nowy dzil

Dziki Zachód na wesoło

Podobno śmiech to zdrowie dlatego dziś przekazuję Wam porcję kawałów o Indianach. Miłej lektury 😉

Dziki Zachód. W wagonie w pociągu jedzie kilka osób. Między innymi jeden kowboj palący cygaro Indianin. W pewnym momencie Indianin mówi:
– Jeszcze jedno słowo blada twarzo, a zginiesz!

 

Do miasta przyjechał kowboj i wszedł do saloonu na drinka. Niestety, miejscowi mieli brzydki zwyczaj ograbiania przyjezdnych. Kiedy skończył swojego drinka, zauważył, że zniknął jego koń. Wrócił do baru, rzucił broń do góry, złapał nad głową bez patrzenia i strzelił w sufit:
– Który z Was, popaprańców, ukradł mi konia?
Nikt nie odpowiedział.
– Dobra, teraz zamówię kolejne piwo i jeśli mój koń się nie pojawi z powrotem, zanim je skończę będę musiał zrobić to, co zrobiłem w Teksasie!
Kilku miejscowych poruszyło się niespokojnie.
Kowboj, jak powiedział, tak zrobił – zamówił kolejne piwo, wypił je, wyszedł przed lokal, a jego koń stał na postoju.
Osiodłał go i zamierzał odjechać, kiedy na werandzie pojawił się barman i zapytał:
– Powiedz stary, zanim odjedziesz… Co się stało w Teksasie?
Kowboj odwrócił się i powiedział:
– Musiałem wracać pieszo.

 

Do saloonu w Virginia City wchodzi podpity kowboj, patrzy dookoła i woła na cały głos: Dyliżans pędzi przez prerię. Co godzinę woźnica zatrzymuje pojazd, otwiera drzwi a potem głośno je zatrzaskuje, chociaż nikt nie wsiada ani nie wysiada. Za piątym razem jeden z podróżnych pyta o powód tych czynności. Woźnica tłumaczy:
– Konie myślą, że ktoś wysiada i raźniej im się potem ciągnie wóz.
W tej chwili jeden z koni mówi do drugiego:
– Do diabła! Na każdym przystanku wsiadają nowi pasażerowie! Coraz trudniej ciągnąć ten dyliżans!

 

– Wiecie kim jesteście? Ja wam powiem! Wy z prawej strony – same patałachy, a wy z lewej – głupcy!
Nagle zza stołu podnosi się potężny Hoss:
– Nie wiedziałem, że jestem patałachem!
– Przepraszam cię kolego, jeśli nie jesteś patałachem, przejdź na drugą stronę.

 

 

Do wodza Apaczów przychodzi młody Indianin i pyta:
– Dlaczego wszyscy Amerykanie mają takie ładne imiona, tylko my, Indianie mamy takie brzydkie?
– Brzydkie? Czy nie podoba ci się moje imię – Orle Pióro?
– Podoba.
– A imię twojego brata, Wielkiego Niedźwiedzia?
– Podoba.
– To dlaczego zawracasz mi głowę Śmierdzący Mokasynie?

 

 

Do sklepu z bronią wchodzi Szybki Bill i prosi o sto sztuk amunicji do kolta.
– Zapakować czy zużyjesz na miejscu? – pyta sprzedawca.

 

 

 

Skazany na śmierć bandyta uciekł z aresztu. Szeryf rozesłał do sąsiednich miejscowości zdjęcia przestępcy z przodu, z lewego i prawego profilu. Nazajutrz ze wszystkich miasteczek przyszły odpowiedzi:
– “Zdjęcia otrzymaliśmy. Wszystkich trzech zastrzeliliśmy”.

 

W saloonie dyskutują kowboje. W pewnej chwili jeden z nich proponuje:
– A może założylibyśmy jakiś zespół muzyczny? Ty, John, na czym mógłbyś grać?
– Na bębenku… od kolta.

Przez step jadą trzej kowboje. Nagle John pyta:
– Bill, ile jest dwa razy dwa?
– Cztery.
John wyciąga pistolet i zabija Billa. Trzeci kowboj pyta:
– Dlaczego go zabiłeś?
– Za dużo wiedział.

 

Indiański czarownik szkoli wojowników i pyta:
– Wielki Bawole, jakiego typu ognisko należy rozpalić, aby móc przekazywać znaki dymne?
– Nooo… To by zależało od tego, czy rozmowa ma być miejscowa, czy międzymiastowa!

 

Winnetou i Old Sutherland zabłądzili na pustyni. Zmęczony Old Sutherland mówi do przyjaciela:
– Wystrzel, może ktoś nas usłyszy.
Winnetou wystrzelił, jednak nikt się nie zjawił. Po chwili Old Sutherland mówi znowu:
– Wystrzel jeszcze raz. Może teraz ktoś usłyszy.
Winnetou znów wystrzelił. Czekają dłuższą chwilę i znów nikt się nie pojawia.
– Wystrzel jeszcze raz.
– Dobrze, ale to już ostatnia strzała!

 

 

 

Anglik chwali się Amerykaninowi:
– Mój dziadek był człowiekiem bardzo zasłużonym dla Imperium Brytyjskiego. W uznaniu jego zasług królowa Wiktoria dotknęła jego ramienia mieczem i w ten sposób mianowała go lordem.
– A mojego dziadka – mówi Amerykanin – w Wielkim Kanionie sam wódz Siuksów dotknął w głowę tomahawkiem i w ten sposób mianował go aniołem!

Jasio pyta ojca:
– Dlaczego Indianie malują sobie twarze?
– Malują twarze, gdy szykują się na wojnę.
– No to uważaj, tato. Mama stoi przed lustrem w łazience i maluje sobie twarz!

 

Indianin i Amerykanin zamienili się pojazdami. Indianin dał Amerykaninowi konia, a Amerykanin dał mu motor. Po pewnym czasie spotykają się. Indianin jest cały w bandażach.
– Co się stało? – pyta Amerykanin.
– Twój koń mieć takie duże oko, a drzewa nie widzieć!

Na dzikim zachodzie wódz Komanczów po raz pierwszy zobaczył lokomotywę, puszczającą z komina kłęby dymu. Zatrzymał pociąg i wskazując na lokomotywę zapytał maszynistę:
– Ile bizonich skór chce blada twarz za tę maszynę do telegrafowania?

 

 

Na prerii Indianin z tomahawkiem goni przerażonego kowboja. W pewnej chwili zmęczony kowboj siada na kamieniu. Podbiega do niego Indianin, dotyka go lekko tomahawkiem i mówi:
– Berek, teraz ty gonisz mnie!

Lenka

Zapraszamy do gry w The West

2 razy komentowano: “Dziki Zachód na wesoło” ---Dodaj swój →

  1. Przy ognisku siedzą: Winnetou, Old Shatterhand i Inczuczuna i palą fajkę pokoju. W pewnym momencie Winnetou wstaje i odchodzi w mrok. Po chwili słychać:
    – ŁUP! Aua!!! i Winnetou wraca z ogromnym guzem na czole. Nic jednak nie mówi, tylko siada przy ognisku i pali dalej fajkę. Po chwili wstaje Inczuczuna i odchodzi w ciemność. I znów słychać:
    – ŁUP! Aua! i Inczuczuna wraca z ogromnym guzem na czole. Jest jednak indiańskim wodzem, więc spokojnie i bez słowa siada przy ognisku gdzie pali swoją fajkę. Widząc to Old Shatterhand wstaje i rusza w ciemność. I znów słychać:
    – ŁUP! Aua!!! i Old Shatterhand wraca do ogniska z ogromną bulą na czole i siada przy ognisku bez słowa. Widząc to Winnetou mówi do Old Shatterhanda:
    – Widzę, że mój biały brat też nadepnął na te cholerne grabie.

  2. Wpada kowboj do baru, wyciąga broń i wściekle się wydziera:
    – Kto spał z moją żoną?!
    – Wyluzuj – uspokaja go barman. – Schowaj ten rewolwer, bo i tak nie masz tylu naboi.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>