10.lat.tw

10 lat The West oczami gracza

Swoją przygodę na Dzikim Zachodzie zacząłem za czasów gimnazjum. Nie pamiętam niestety jaki świat, ale wiem, że po kilku miesiącach pojawiły się forty. Razem z kolegami ze szkoły odwiedzaliśmy The West kilka razy dziennie. Najbardziej w pamięci utkwiły mi, wojny pojedynkowe z sąsiednim miastem i pilnowanie solidnego wyniku w budynku grabarza. Nie byliśmy za bardzo ogarniętą młodzieżom wtedy, ponieważ zawsze brakowało Nam pieniędzy na rozbudowę miasta.
Pamiętam, że kolega sumiennie liczył, czy każdy wpłacił wymaganą cotygodniową sumę pieniędzy do kasy miejskiej. Zdarzyło się nawet tak, że jego najlepszy przyjaciel nie zapłacił w terminie “czynszu”, więc został
z zimną krwią wygnany, aż do momentu uzbierania wymaganej sumy. Pomimo sumiennych zbiórek, mieliśmy niestety trudność z rozbudową miasta. Z całego Naszego grona, ja wytrwałem najdłużej. Skończyłem swoją przygodę można powiedzieć, że przypadkowo. Wyjechałem na kolonie, a wtedy internet był dla mnie dostępny tylko w domu, więc straciłem zapał do gry i po powrocie nie miałem ochoty nawet się zalogować. Do The West wróciłem przypadkowo, w październiku 2017 na świecie Muscotah. Szczerze mówiąc byłem zdziwiony, że gra dalej aktywnie funkcjonuje. Po kilkudziesięciu minutach gry, zakochałem się ponownie w Dzikim Zachodzie i kontynuuję swoją przygodę po dziś dzień <3.

dla Dziennika The West
Helshade

Zapraszamy do gry w The West

0 razy komentowano: “10 lat The West oczami graczaDodaj swój →

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *