previous arrowprevious arrow
next arrownext arrow
Shadow
Slider
Dziennik The West

Dzień Kobiet na Dzikim Zachodzie

John obudził się jak zwykle o świcie, gdy słońce zaświeciło w okna jego sypialni. Powoli wstał z łóżka i wyszykował się do wyjścia. W końcu miał to być pracowity dzień, dzień kiedy planował mały remont swojego biura. Przed tym jednak postanowił wstąpić do swojego przyjaciela, Henry’ego, na poranną szklankę whiskey. W końcu tak powinno się rozpoczynać wszystkie ważne dni.
Gdy dotarł do saloonu, gdzie Henry zwykle polerował szklanki przed przybyciem pierwszych gości nie zastał go na miejscu. A może i zastał, ale nie mógł go dojrzeć w tłumie mężczyzn jaki zobaczył.
-Coś takiego! Tyle ludzi tutaj tak wcześnie rano. Czy ja o czymś nie wiem?- powiedział głośno
-Chyba nie czytałeś wczorajszej gazety. Proszę, przeczytaj szybko i pomyśl co możemy z tym fantem zrobić -wytłumaczył sytuację wysoki brunet.
John wziął gazetę i zaczął czytań wskazaną stronę. Zwykle tego nie robił, bo bycie szeryfem jest absorbujące i zwyczajnie nie miał czasu na takie rozrywki.
,,To już jutro! Pamiętajcie o swoich kobietach, żonach, matkach, córkach, kochankach. Kupcie im kwiaty, przynieście szklankę tequili, sprawcie im radość. W końcu to ich dzień, dzień kobiet”
Taką krótką notkę znalazł w gazecie John. Postanowił więc włączyć się do dalszej rozmowy.
-To co panowie? Macie już jakiś pomysł jak uszczęśliwić wszystkie kobiety? – zapytał pewnym głosem John.
-Myślałem nad różami, ale skąd je teraz weźmiemy? Buffalo Bill już odjechał i będzie za miesiąc. Odpada.
– A może dać każdej patelnię, żeby mogła ugotować kolację?
-Chyba, żeby miała czym dać nam po głowie kolego. To ma być prezent dla niej!
Po tych słowach John doznał olśnienia. Prezent dla kobiety tani, szybki do zdobycia.
-Kobiety lubią świecidełka, ozdoby. Dajmy im nową biżuterię, ale nie tą typową co ma każda. Zróbmy ją sami. Będziemy potrzebować kamieni półszlachetnych i trochę rzemienia. Do roboty! Niech każdy przyniesie po kilka sztuk. Spotykamy się tutaj za 30 minut.
Wszyscy mężczyźni natychmiast pobiegli poszukać potrzebnych materiałów i wrócili po umówionym czasie. Weszli do saloonu i starannie, ale też szybko przygotowali niespodziankę dla kobiet. W końcu któraś mogła w każdej chwili przyjść. Tak też się stało. Gdy robili ostanie świecidełko w drzwiach stanęła zaspana Maria.
-Co tu się dzieje? Dlaczego nikt mnie nie obudził? Przecież to JA powinnam być w centrum uwagi…- zaczęła Maria.
1,2,3 Niespodzianka krzyknęli chórem wszyscy zgromadzeni. Mamy dla Ciebie mały prezent, a następnie wręczyli Marii naszyjnik z kamieni półszlachetnych. Kobieta bardzo ucieszyła się z prezentu, przy okazji zapominając o złości. Każda kolejna obdarowana tak samo nie kryła radości z otrzymanego podarunku. W końcu to był pierwszy Dzień Kobiet na Dzikim Zachodzie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *