previous arrowprevious arrow
next arrownext arrow
Shadow
Slider


Dziennik The West

Henry Plummer

Urodził się w 1832, zmarł śmiercią gwałtowną w 1864, piastując w tym czasie urząd szeryfa w mieście Bannack na ówczesnym terytorium Idaho (później Montana). Plummer był przystojnym mężczyzną i sprawnym rewolwerowcem; obie te cechy przysparzały mu popularności, ale i powodowały kłopoty. Jedno i drugie sprawiało, że Plummer gdziekolwiek się nie pojawił (Kalifornia, Terytorium Waszyngtonu; zawsze szlakiem gorączek złota) wdawał się w – zwycięskie dla niego – strzelaniny, ale
zarazem udzielał się – również z powodzeniem – społecznie. Tak oto w pewnych okresach życia bywał zarówno skazańcem (odsiadywał wyrok w San Quentin) jak i szeryfem (Nevada City). W końcu wylądował w ogarniętym gorączką złota Bannack, gdzie oczywiście szybko wybrano go na szeryfa… i gdzie równie szybko wpadł w kłopoty. Pechowo dla niego, w miasteczku i okolicach rosła przemoc. Ofiarą tajemniczych bandytów padało złoto i przewożący je ludzie. Miejscowi związali grupę straży obywatelskiej i ogłosili, że wokół Bannack działa stuosobowy gang, któremu nadali miano „Niewinnych”. W niedługim czasie powiesili bez sądu 22 podejrzanych, w tym Henry’ego Plummera, którego zdemaskowali jako przywódcę bandy. Podobno przed śmiercią Plummer rzekł do swoich oprawców: „Dajcie mi dwie godziny i konia, a dam wam tyle złota ile sam ważę.” Czy rzeczywiście powiedział coś takiego? Prawdę mówiąc, oskarżony o spowodowanie prawie 100 osób Plummer mógł być jedynie niewinną ofiarą Straży Obywatelskiej Montany, a gang „Niewinnych” mógł w ogóle nie istnieć, zaś prawdziwymi bandytami mogli być sami członkowie straży obywatelskiej. Jak było w rzeczywistości? Tego pewnie już nigdy się nie dowiemy.

Zapraszamy do gry w The West

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *