bajka

Obrażona pchła cz.2

Indianin zaopatrzony już w nowy trunek domowego sortu, pędzony zapewne tu na miejscu przysiadł, by dokończyć swoją opłaconą opowieść.Kraina śniegu dała im kilka niespodzianek! Po drodze zobaczyli śnieżnego lisa, parę kruków i młode foki, których nie oszczędzili. Psy wyły o jedzenie, a oni wypuścili się jeszcze dalej, jak sądzili, ku masywowi górskiemu.Tu spotkała ich niespodzianka. Lód, który był gruby na kilka metrów i góra, która zamieniła się w oblodzoną gładko wyciosaną piramidę z ciemnego kamienia, wtuloną w przezroczysty lodowiec.Odkrycie oczywiście zostało udokumentowane. Ruszono w drogę  powrotną, lecz zboczono z trasy zahaczając o masyw wulkaniczny. Ogrzano się i resztę mięsa rozdali psom,
a ludzie podgrzali swoje chude porcje.Po kolejnych zdjęciach popędzili psy, tam gdzie udało im się odczytać wytyczne z mapy.Wysiłek ich był wielki i podjęli większe ryzyko stawiając tak wiele na raz. Chcąc wydostać się spod śnieżyc, mrozu i narastającego głodu, musieli się spieszyć.Docierając do lasów iglastych, rozpoczęli polowanie i rozpalanie ogniska.Natura znów im pomogła, dała sarnę. Wyprawa jak sądzono była uratowana.
Dziękowali wiec naturze do końca dnia. Rano wszyscy z nowymi siłami ruszyli lasami.
Odwiedzili jeszcze kilka wiosek, gdzie skierowano ich na prawidłowy kurs.
Znów zapłacono za renifery, a to nie tania sprawa, jednak żywy zapas mięsa bardzo podobał się psom
i ludziom. Psom jednak bardziej, gdyż którejś nocy ren został zagryziony.
Rozbili awaryjny obóz w środku iglastej dziczy, a następnego dnia popędzono zaprzęgi z całą mocą.
W bardzo krótkim czasie nadrobiono stracony czas i nie żałowano straty mięsa docierając do naszej wioski.
Gdy nasi niedoceniani bohaterowie wywołali wszystkie zdjęcia i oprawili w ramki przestaliśmy się śmiać z ich pomysłów. Tak oto wszystkie obrazy w saloonie są ich dziełem.
No a mojego psa, znów zaczęło swędzieć, jego zgubiona pchła wróciła zmarznięta ale żywa.
Bardzo była obrażona, że nie do końca zapewniono jej warunki do skakania i co tam pchły jeszcze robią.
Na to jeden z Indian stwierdził filozoficznym podpitym tonem, że facet bez kobiety jest jak pies bez takich pcheł.
Do wtóru drugi zapewnił, że kobiety bez mężczyzn są jak pchły bez psa – gryźć nie ma kogo i żyć ciężko.

0 razy komentowano: “Obrażona pchła cz.2Dodaj swój →

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *