previous arrowprevious arrow
next arrownext arrow
Shadow
Slider

Dziennik The West

Ostatnia prośba wodza

Wszyscy zwycięscy powrócili do obozu wypadowego. Gdy zapytano wodza, którego dni były policzone powiedział, że zawsze chciał otworzyć pewną skrzynie, ale już nie zdąży. Zarządzono, że prośba zostanie spełniona i pewnego dnia otworzą skrzynie.
Brakowało jednak kluczy. Skrzynia była duża z kamiennymi okuciami. Do otworzenia jej, jak wskazywały obrazki potrzeba było czterech kluczy.
Ruszono na wyprawę, by odnaleźć człowieka który nie zważając na ostrzeżenia tropił zwierzynę we mgle. Tak bardzo poszukiwał zwierzyny dla własnej sławy, że natura ukarała niepokornego błąkaniem się we mgle
w wiecznym poszukiwaniu.
By go odnaleźć zaczęto nawoływać jego imię. Wołano we mgle porannej, mgle spadającej wody, parze gotującej się wody i wszędzie gdzie tylko mgłę napotkano. Po miesiącach ktoś odpowiedział na ich wezwania. Zdumieni poszli za echem lecz wojownik odparł, że już tuż tuż widział zwierzynę i pobiegł w kierunku mgły. Ta jednak zawsze go myliła lecz on na to nie zważał. Znów stracili trop i nadzieję, że odnajdą klucz.
Skupiono się na drugim obrazku. Przedstawiał on zwierzę w płomieniach. Nie wiedząc jak interpretować obrazek zabito zwierzę i wrzucono całe do ogniska. Gdy ogień zgasł odgrzebano tylko zwęglone kości. Potem złapano kolejne i mokre uwiązano wokół ogniska. Zwierzę przetrwało lecz sierść była nieco opalona. Nie dało to jednak klucza.
Któregoś razu młodzieniec poszedł na polanę, by pomedytować przy małym ognisku. Gdy wizje się zjawiły przyszedł o jasnej sierści jeleń. Zanurzył poroże w ogniu, a to nadpalając topiło się.
Gdy kolejne wizje przychodziły i odchodziły nie zważał na większość dość uwagi. Obudził się i z żaru ogniska wybrał kościany klucz.
Wrócił i oddal klucz, a ten pasował do skrzyni.
Grupa na jakiś czas zostawiła kufer i zajęła się usuwaniem skutków, jakie pozostawił żywioł. Ulewne deszcze dały w kość wszystkim i wszyscy gdy się już wypadało pomagali sobie.
Widmo wodza, któregoś dnia przyśniło się byłej żonie. Znów przypomniano sobie o ostatnim życzeniu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *