previous arrowprevious arrow
next arrownext arrow
Shadow
Slider


Dziennik The West

Rewie Dzikiego Zachodu

Dziś kojarzymy Dziki Zachód z kowbojami pędzącymi ogromne stada bydła przez prerię, z kolorowymi sylwetkami Indian, strzelaninami, pojedynkami w samo południe, napadami na dyliżanse… ale jest to z reguły przerysowany, rozdmuchany i ubarwiony obraz Dzikiego Zachodu. Skąd więc wzięło się takie postrzeganie amerykańskiego Pogranicza drugiej połowy XIX wieku?
William Fredercik Cody, zwany Buffalo Billem (przydomek zdobyty dzięki pogromowi bizonów, jaki był dziełem Cody’ego w ramach kontraktu na wyżywienie robotników kolejowych, podpisanego tuż po Wojnie Secesyjnej) sprzedał taką wizję Starego Zachodu wschodniej publiczności (tak amerykańskiej, jak i europejskiej) w ramach rewii „Dziki Zachód Buffalo Billa” – był to rodzaj swoistego wodewilu, łączącego elementy teatru i cyrku. Ku uciesze publiki Cody odtwarzał różnego rodzaju historyczne wydarzenia, przedstawiał znane i autentyczne sylwetki (występował
u niego między innymi Dziki Bill Hickok i Siedzący Byk), prezentował „ikoniczne” wydarzenia, które zwykle kojarzono z Pograniczem, wystawiał na pokaz umiejętności doskonałych strzelców, jeźdźców, prawdziwych Indian – wszystko to do dziś skutkuje wyidealizowanym obrazem Dzikiego Zachodu.
Śladem Cody’ego poszło wielu innych i tzw. „Rewie Dzikiego Zachodu” stały się bardzo powszechne na wschodzie Stanów. Swoje objazdowe pokazy prowadzili na starość nawet Cole Younger i Frank James – słynni bandyci złotej ery Dzikiego Zachodu, przywódcy gangu Jamesów i Youngerów.
Do dziś zresztą amerykańskie rodeo pozostaje nie tak odległą reminiscencją tamtych przedstawień.

Zapraszamy do gry w The West

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *