previous arrowprevious arrow
next arrownext arrow
Shadow
Slider

Dziennik The West

Wizja czyśćca na Ziemi według filmu „Przedsionek Piekła”

Wizja czyśćca na Ziemi według filmu „Przedsionek Piekła”

Tym tekstem postaram się przybliżyć podaną w tytule artykułu produkcję. Mamy tu do czynienia z połączeniem westernu, fantasy i dramatu. Pierwszy pokaz dzieła Uli Edel miał miejsce 10 Stycznia 1999 roku. Film jest westernem dlatego, że jego akcja dzieje się w czasach Dzikiego Zachodu. Reżyser dość dokładnie odwzorował wygląd miast, styl ubierania i i zachowanie społeczeństwa. Dramat dostrzegamy już w trakcie samej akcji filmowej. Omówię ten aspekt w dalszej części artykułu.

Sam tytuł wskazuje na czyściec, czyli miejsce ostatniej szansy dla wszystkich grzeszników. Tutaj właśnie można doszukiwać się elementu fantasy. Historia opowiada o bandzie rewolwerowców pod wodzą Black Jacka Brittona (w tej roli Eric Roberts). Grupa planuje napaść na bank w Sweet Wather. Na początku wszystko idzie pomyślnie – bandyci terroryzują bankiera, a kiedy ten nie chce podać szyfru, łamią mu palec. Mężczyzna poddaje się i podaje kod do sejfu. Do miasta przybywa w tym czasie oddział wojska powitany przez Dolly Sloan, kurtyzanę o gołębim sercu. Określił ją tak Sonny, bratanek Kewina, jednego z członków grupy na podstawie wizerunku z opowiadań za dziesięć centów. W pewnym momencie wywiązuje się strzelanina i żołnierze orientują się, że w mieście są przestępcy. Dolly zostaje postrzelona i umiera na rękach Sonny’ego. Złodzieje uciekają z miasta ze skradzionym łupem. Rusza za nimi pogoń. Britton podczas ucieczki traci na miejscu dwóch kompanów – Wako i Buth’a. Bagger, brat Back Jacka zostaje postrzelony i powoli się wykrwawia. Prosi towarzyszy, aby go dobili, jednak oni wymawiając się oszczędzaniem amunicji odmawiają. Namowom ulega dopiero młodzieniec, widać jednak, że nie do końca chce spełnić tego rodzaju ostatnią przysługę. Po tym, gdy Sonny dobija Baggera, cała grupa rusza w dalszą drogę do miasta Chiłała w Meksyku. Mimo, że ucieczka trwa także nocą, pościg dogania uciekinierów na tyle, że nawiązuje się strzelanina. Zmuszeni do porzucenia łupu, kamraci wpadają w burzę piaskową. Aby jej uniknąć, przekraczają tajemniczą jaskinie. Po jej drugiej stronie zastają spokojne zielone równiny i postanawiają jechać dalej ubitą drogą. Mijają tajemnicze urwisko i samotnego Indianina siedzącego na jego skraju. Po niedługiej jeździe oczom kowbojów ukazuje się tajemnicze miasto. Dostają polecenie, aby jechali spokojnie i byli gotowi na wszystko. W Przystani, bo tak nazywa się rzeczona osada, wita ich szeryf Forest (w tej roli Sam Shepard). Proponuje on gościom, aby wypoczęli i korzystali ile trzeba z gościnności mieszkańców. Bandyci przedstawiają się jako napadnięci przez Apaczów poganiacze bydła. Mówią, że nie mają pieniędzy, by zapłacić za opiekę. Rewolwerowcy otrzymują jednak fachową opiekę nieodpłatnie. Mit o napadzie przez Indian szybko upada, ponieważ mieszkańcy miasta szybko orientują się w sytuacji i prawdziwym zawodzie ich gości. Postanawiają jednak nie wchodzić im w drogę. Mają nadzieję, że ci szybko odjadą w swoją stronę. Złodziejaszki jednak orientują się, że będą mogli obłowić się kosztem nieuzbrojonych i na pierwszy rzut oka nieskorych do jakiejkolwiek walki ludzi. Postanawiają się zabawić. Po wypoczynku oraz rekonwalescencji rannych głęboko nadużywają cierpliwość gospodarzy. W mieście następuje pewna prawidłowość. Co wieczór w kościele biją dzwony. Na ten dźwięk wszyscy mieszkańcy idą w mury świątyni. Zostają posądzeni przez gości o bycie menonitami. Sonny przeprowadza własne śledztwo i zdobywa dowody na fakt, że przystań jest miejscem, w którym ludzie wiodący złe życie na ziemi, mogą odkupić swoje winy i dostać się do wiecznej chwały. Znajdują się tu między innymi Jassy James, Dziki Bill Hickok i Billy the Kid. Pewnego wieczoru dyliżans przywozi także zabitą w ramionach Sonnego w Swith Wather, Dolly. Następnego poranka nie przyznaje się ona jednak do tego, że jest kurtyzaną o gołębim sercu. Przyjęła bowiem inne imię z momentem wstąpienia do Przystani. Forest tłumaczy, że są tu wszystkie pokusy życia codziennego, ale nie wolno jej z nich korzystać. Jeśli to zrobi, zaprzepaści swoją szanse na niebo. Całkiem wypoczęci bandyci postanawiają przystąpić do ataku. Kiedy spora część ich towarzystwa napada na farmę Leftiego, ten zabija jednego z nich. Ciało martwego złodzieja zostaje pochwycone przez starego indiańskiego strażnika piekieł, a sam Lamb oddany ich czeluściom. Przestępcy rozluźniają się na tyle, że zaczynają rzucać nożami w kościół. Nie przestają pomimo usilnych upomnień szeryfa. Gdy piorun zabija jednego z kowbojów naruszających spokój miejsca świętego, Britton postanawia zaatakować. Uzbrajają się w sklepie pod pretekstem rozejrzenia się w asortymencie. Sonny podsłuchuje bandytów i ich plany ataku na miasto. Ostrzega o tym fakcie Rouse, która za zabójstwo ojca jest pierwszą kobietą powieszoną w Arizonie. Obiecuje porozmawiać z mieszkańcami o niebezpieczeństwie. Sprawa jest omawiana na najbliższej sesji kościelnej. Osadnicy tłumaczą, że muszą przez 10 lat powstrzymać się od jakiegokolwiek grzechu, by mieć szanse na zbawienie. Sonny zawiedziony opuszcza świątynię. Zostaje jednak pobity przez byłych pobratymców za przynależność do rzekomej sekty. Mężczyzna postanawia ratować ukochaną wraz z jej miastem. Samotnie staje przeciwko całej bandzie Brittona już następnego dnia. Forestowi imponuje zachowanie młodego człowieka i postanawia mu pomóc bez względu na konsekwencje.
Za jego przykładem idzie reszta osadników. Odbywa się strzelanina, najeźdźcy giną. Niestety poległ także Sonny, ale dostał ostatnią szansę w Przystani. Po całym zamieszaniu wszyscy czekają na wyrok Stwórcy, który jest dla nich łaskawy. Wszyscy mogą dostąpić raju. Jadą tam czarnym dyliżansem z białymi różami wpiętymi w ubrania. Sonny i Rouse zostają jednak w mieście. Napastnicy zostają strąceni w otchłań.

W tej produkcji wyraźnie pokazanym jest, że istnieje coś po drugiej stronie, dla którego warto żyć uczciwie. W Przystani odnajdujemy aspekt fantasy tego obrazu. Można pokusić się o taki morał, że jeśli z czystej miłości, czy innych szlachetnych pobudek zrobi się coś dla innych (tak jak Sonny ratował swoją ukochaną i jej przyjaciół przed zgubą), to zawsze spotka nas za to nagroda.

Dla Dziennika The-West
b bill (Atrewian)


Zapraszamy do gry w The West

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *