previous arrowprevious arrow
next arrownext arrow
Shadow
Slider


Dziennik The West

Zwierzęta o białych plamach cz. 2

Znikający ludzie zabierali ze sobą problemy, które stwarzali a mieszkańcom łatwiej żyło się z ich zwierzęcym odpowiednikiem.  Ludzkie „zwierzęta” miały zawsze gdzieś na ciele białą plamę i gdy wracali do swoich domów, zostawali przyjmowani jak ludzie. Jakby nic się nie stało. Chłopak miał za zadanie jedynie chronić handlarza przez całą drogę do jego domu, a tymczasem gdy mu go przedstawiono, patrzyła na niego tępym wzrokiem świnia z białą łatą na grzbiecie i ubrudzonym błotem ryjem.

Towary leżały bezpiecznie w składzie, nawet juczne zwierzęta wydawały się być wypoczęte. Bijąc się z myślami w końcu zaryzykował, że wybierze się razem z kupcem
i w jego rodzinnej wiosce poszuka się rozwiązania handlowego problemu. Załadowano wóz i zwierzęta ruszyły do oddalonej wioski, a gdy przybyli rozpakowano towary
i wrzucono domyślne produkty o podobnej wartości na wymianę.

Cały problem został przedstawiony najstarszej osobie w wiosce, a ona w kolejnym dniu miała ogłosić rozwiązanie problemu. Gdy wstał świt ogłosiła werdykt, że ludzi trzeba odczarować i przyprowadzić osobę do wioski, która zapanuje nad chaosem. Osoba ta powinna mieć korzenie z tej odległej wioski, by nie było różnic przy ewentualnej niezgodzie.

Rozesłano posłańców, a ci po kilku dniach wrócili z wiosek przyprowadzając po kilka osób. Przepytano ich najdokładniej jak się dało, a nieodpowiednich kandydatów odesłano jeszcze tego samego dnia. Jedna para zgodziła się wrócić w rodzinne strony. Byli to ludzie spokrewnieni nie tyle ze starym wodzem, który zmarł, co z jego poprzednikiem. Uznano więc, że przynajmniej przedstawienie ich ludziom będzie zgodne z tradycją tamtejszej wioski.

Wyruszono z towarami i parą, a na miejscu wioska uznała ich za swoich, niektóre rodziny pamiętały, a werdykt był taki, że na próbę mogą zająć najwyższe miejsce.
Nakazano szamanowi zaprzestania praktyk i zwrócenia wolności zwierzętom o białych plamach. Codziennie para starała się przywrócić porządek i handel. Gdy się to udało pozostałe wioski odetchnęły z ulgą.

* Opowieść wzorowana na podstawie oryginału – “Niedźwiedź o białym pysku” plemienia Aleutów

Norrtia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *